Liryka ·

Vilanella Łowna

Nadzieja to zabłyśnie, to po chwili znika
za drzewem, wśród gałęzi, w norze czy na dachu
czekać trzeba cierpliwie - to los kłusownika

a czasami wystarczy skrzypnięcie patyka
byś głodny tydzień chodził po lesie mój brachu
nadzieja to zabłyśnie, to po chwili znika

więc choć zegar w kieszonce bezlitośnie tika
nie przypnie nam dyletant miana patałachów -
czekać trzeba cierpliwie - to los kłusownika

czekać - choć nieraz w sercu zrodzi się panika
choć nie pierwszy raz gardło chwycą szczypce strachu
nadzieja to zabłyśnie, to po chwili znika

I nie jedna nam jeszcze wymknie się podwika
nim nagonka pozwoli pochwycić ją w szachu
czekać trzeba cierpliwie - to los kłusownika

Czasem łanię ustrzelisz a czasem jamnika
lecz taka moi drodzy specyfika fachu
nadzieja to zabłyśnie, to po chwili znika
czekać trzeba cierpliwie - to los kłusownika

Więcej: Liryka