Piosenka · Spotify ·

Szanta Telemacha

Wschód nad Itaką
oświetla mi drogę
nic nie zabieram
niczego nie niosę
dziś będę wolny
kiedy zgaśnie po mnie
killwater w portowej zatoce

Ref.
A ja chwytam morze za włosy
jak przygodną portową dziewkę
swoje mapy napiszę
swoim będę piał głosem
zawadiacką sztormową przyśpiewkę

A ja chwytam morze za uzdę
durniem ten kto w pałacu usiedzi
Oniemiałej ludzkości
prosto w twarz z wiadra chlusnę
deszczem wojen, podbojów i rzezi!

Staremu światu
nowych trzeba pieśni
niech inni w gaciach
po salonie łażą
ja będę bogów
okradać z czereśni
i pióra wyrywać pegazom

Ref.
A ja chwytam morze za włosy
jak przygodną portową dziewkę
swoje mapy napiszę
swoim będę piał głosem
zawadiacką sztormową przyśpiewkę

A ja chwytam morze za uzdę
durniem ten kto w pałacu usiedzi
Oniemiałej ludzkości
prosto w twarz z wiadra chlusnę
deszczem wojen, podbojów i rzezi!

Wnet się imperia
przede mną uniżą
moje królestwo
nigdy nie przeminie
O moich żaglach
kłujących horyzont
ze strachem śnić będą Erynie

A kiedy słońce zajdzie nad Itaką
wrak roztrzaskany zostawię wśród fal
I z nożem w zębach
i z czapką na bakier
do Tartaru
pójdę jak na bal!

Ref.
A ja chwytam morze za włosy
jak przygodną portową dziewkę
swoje mapy napiszę
swoim będę piał głosem
zawadiacką sztormową przyśpiewkę

A ja chwytam morze za uzdę
durniem ten kto w pałacu usiedzi
Oniemiałej ludzkości
prosto w twarz z wiadra chlusnę
deszczem wojen, podbojów i rzezi!

Więcej: Piosenka